"Abigail” – od zmierzchu porwania do świtu konania (ocena: 6/10 – za baletnicę)
- Andrzej
- 2 maj 2024
- 2 minut(y) czytania
I Hate Balet, czyli jak (nie) zarobić siedem milionów w dwadzieścia cztery godziny.
Grupa wyselekcjonowanych zbirów porywa małą dziewczynkę powracającą z zajęć baletowych. Ich zadaniem jest przetrzymać ją dobę do wpłacenia okupu. W tym czasie nie mogą używać prawdziwych imion i opowiadać historii własnego życia.
WTF – to najkrótsza acz najtrafniejsza recenzja tego filmu. Taki tytuł nosi jedna z sekcji najlepszego festiwalu filmów grozy - Splat!FilmFest. I to hasło można powtarzać w trakcie oglądania tej produkcji kilkakrotnie. A w finałowej scenie nawet pada z ekranu.
Pełna mieszanina gatunków. Gdyby nie spoilerowy zwiastun zdradzający kluczowy suspens - można się wielokrotnie zdziwić. To co jednak kiedyś byłoby atutem, w tym przypadku jest momentami przesadzone. W pewnym momencie zmiana nastrojów zaczyna być irytująca, a całość przeciągnięta. Tak jakby twórcy chcieli zadowolić i zwolenników kameralnego kryminału, i czarnej komedii, i krwawego gore. Nie może dziwić fakt obecności dwóch reżyserów, bo wydaje się jakby to były dwa (jak nie trzy) równoległe filmy.
Najlepiej wypadają sekwencje taneczno-baletowe w połączeniu z wampirzycą naturą. Po tych scenach wytryski krwi wydają się jedynie ukłonem dla widzów gustujących w mniej wyszukanych środkach wyrazu.
Pomimo chaosu gatunkowego film jest nadspodziewanie dobrze zrealizowany. Poprawnie rozpisane dialogi, wyraziste postacie bo pomimo początkowego założenia dużo się o nich dowiadujemy, przekonujące aktorstwo. Wspomniana choreografia oraz podkład muzyczny. No i oczywiście charakteryzacja, scenografia i kostiumy.
Zapewne gdyby nie nadużywanie mieszaniny gatunków w wielu przeszłych produkcjach, ten film przeszedłby do klasyki horroru. Współcześnie jednak jest zbyt sztampowy i przewidywalny, żeby zszokować. Ale i tak warto go wysupłać z repertuaru kin jako coś wartego obejrzenia.
Atuty:
+ zaskakujące suspensy
+ mieszanina gatunków
+ choreografia wampirzego baletu
+ poprawnie rozpisane dialogi
+ wyrazistość postaci
+ przekonujące aktorstwo
+ ukłon dla amatorów krwawych produkcji
Mankamenty:
- przesyt zwrotów akcji
- przeciągnięte
- męczący brak spójności gatunkowej
- spoilerowy zwiastun
produkcja: Stany Zjednoczone, Irlandia
rok: 2023
gatunek: mieszanina gatunków od kameralnego kryminału poprzez czarną komedię po krwawy horror wampirzy gore, w klimacie taneczno-baletowym
premiera: 19 kwietnia 2024
dystrybucja: United International Pictures Sp z o.o.
reżyseria: Matt Bettinelli-Olpin, Tyler Gillett
scenariusz: Guy Busick, Stephen Shields
obsada: Alisha Weir, Melissa Barrera, Dan Stevens, Kathryn Newton, William Catlett, Kevin Durand, Angus Cloud, Giancarlo Esposito, Matthew Goode
obejrzane w Święto Pracy, w środę 1 maja 2024 roku, o godzinie 19:40, w kinie Cinema City Arkadia
Comentários