„Kochanica króla Jeanne du Barry” – luksusowa call girl Ludwika XV (ocena 6/10 za Wersal)
- Andrzej
- 27 sie 2023
- 2 minut(y) czytania
Francuska reżyserka o francuskiej kochance.
Córka kucharki i mnicha wyrasta na piękną inteligentną kobietę. Wykorzystuje te atuty aby dostać się na królewski dwór Ludwika XV. Zostaje na wiele lat najbliższą mu kochanką.
Historia kobiety niezwykle ciekawej i intrygującej. W dotychczasowych filmach o królewskim dworze siłą rzeczy drugoplanowej. Tutaj wszystko kręci się wokół. Ona zdobywa zainteresowanie króla. Dlaczego dokładnie tak silne trudno ocenić bo film unika scen intymnych nie mówiąc o erotycznych. Skupia się na dworskich potyczkach i intrygach. Bohaterka jako kobieta spoza szlacheckiej rodziny, dziś by można powiedzieć spoza układów, ma mocno pod górkę. Musi sobie jednak radzić szczególnie w perspektywie nieuchronnej utraty przywilejów.
Film ogranicza postacie i wątki drugoplanowe. Nie ma chociażby polskiej żony króla Leszczyńskiej. Nawet wzmianki o jej śmierci trudno odnaleźć. Za to wątek straty przybranego syna głównej bohaterki jest mocno uwypuklony. Zapewne znawcy historii tego okresu wielokrotnie będą się w trakcie seansu łapać za głowę.
Fabuła obejmuje głównie dworski okres życia Jeanne. Wcześniejsze losy i późniejsze wraz z tragicznym finałem są opowiadane przez narratora. Nawet jeżeli to celowy zabieg, to w odbiorze razi.
Bardzo rzadko się zdarza gdy łączenie roli reżyserskiej, scenopisarskich i aktorskich wychodzi produkcji na dobre. Tym razem widać, że francuska Maïwenn miała swoją wizję. Zapewne pomogło jej kobiece spojrzenie na rzeczywistość i doświadczenie w branży modowej. Tworzy wizję spójną, a jej kreacja aktorska trzyma w napięciu przez cały film.
Manheim wyciąga tym filmem z aktorskiej zamrażarki Johnny Deppa. Jego postać króla pozostaje w cieniu kochanki. Nie ma za wiele do zagrania. Wyróżnia się jedynie francuskim językiem. Ale to jego powrót był większą sensacją niż sama historia filmowa.
Zapewne dlatego produkcja dostąpiła zaszczyty otwarcia festiwalu w Cannes. I na takie otwarcie pasowała jak ulał że względu na dbałość o kostiumy i inne ozdoby będące wyróżnikiem tej produkcji. I dla nich warto poznać kinowa historię córki kucharki i mnicha, która wybrała karierę ówczesnej luksusowej call girl.
Zalety:
+ kostiumy
+ stonowana narracja
+ dialogi
+ główna rola i reżyseria
+ zdjęcia kręcone w Wersalu
+ otwarcie festiwalu w Cannes
Wady:
- powolne tempo
- pomijane wątki drugoplanowe
- błędy historyczne
- sporo narracji z offu
- przydługawy polski tytuł
tytuł oryginalny: Jeanne du Barry
produkcja: Francja
rok: 2023
dystrybucja: Gutek Film
premiera: 25 sierpnia 2023
gatunek: historyczny dramat kostiumowo biograficzny
festiwale: Cannes
reżyseria: Maïwenn
scenariusz: Maïwenn, Teddy Lussi-Modeste
obsada: Maïwenn, Johnny Depp, Benjamin Lavernhe, Melvil Poupaud, Robin Renucci, Pierre Richard, Pascal Greggory
obejrzane z MM 25 sierpnia o godz. 17:50 w Cinema City Promenada
Comments